Obchodzimy dziś Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego ❤

 

Co właściwie ma dieta do zaburzeń psychicznych?

Nie wydaje się to zbyt intuicyjne, ale wpływ ma przeogromny. Ostatnio coraz częściej porusza się kwestie osi mózgowo-jelitowej. Coraz więcej wiemy na temat interakcji zachodzących pomiędzy układem nerwowym, a mikrobiotą jelitową. Okazuje się, że z zaburzeniami układu nerwowego, w tym zaburzeniami lękowo-depresyjnymi mocno powiązana jest dysbioza jelitowa - czyli mówiąc w skrócie zaburzony (jakościowo i ilościowo) skład mikrobioty zamieszkującej nasze jelita. No ale do brzegu - wiemy, że niektóre bakterie wytwarzają i/lub konsumują neuroprzekaźniki np. serotoninę, której niedobór wpływać będzie na chociażby nasilenie stanów depresyjnych - a obniżony nastrój najchętniej poprawiamy sobie objadaniem się. I droga do niezdrowej relacji z jedzeniem, a nawet zaburzeń odżywiania jest prosta. Z kolei nadmiar serotoniny może towarzyszyć SIBO, stanom zapalnym jelit i oczywiście IBS. Sam nadmiar serotoniny może wywołać zespół SSRI, do którego objawów należą chociażby stany lęku i nadmiernego pobudzenia, mimowolne skurcze, nadmierne napięcie mięśniowe (z tym akurat sama odwiedziłam SOR), biegunki, nudności, wymioty, przyspieszona akcja serca i gorączka. W zespole serotoninowym obserwuje się podwyższone steżenie kinazy kreatynowej (makrera uszkodzenia mięśni) i podwyższoną ilość białych krwinek (wskaźnik np. infekcji). A takich interakcji na osi mózg-jelita jest o wiele wiele więcej 🧐

 

Żnaczenie żywienia w zaburzeniach psychicznych

Prywatnie, gdy byłam dzieckiem niemalże każdą chorobę leczyło się antybiotykami - i tak jak wiemy, że wyjałowiona mikrobiota jelitowa wpływa na obniżenie odporności, to wtedy nikt nie wiązał jej z problemami psychicznymi. I tak, jako osoba dorosła wyhodowałam sobie zaburzenia lękowe ze stanami depresyjnymi i dodatkowo w konsekwencji IBS. Większość z tych problemów jest już za mną, ale zawsze zostanie ze mną chociażby tendencja w daną stronę 🧠 Oczywiście nie obarczam wszystkich swoich problemów antybiotykoterapią za dzieciaka, ale uważam, że gdybym szybciej zatroszczyła się o swoje żywienie i wrażliwą psychikę, wielu z rzeczy mogłabym uniknąć. Zaczynając od zwrócenia większej uwagi na swoją dietę w okresie gimnazjum/liceum i na początku studiów. 

Dlatego przychodzę do Was z zaproszeniem, aby zatroszczyć się wspólnie o Wasze zdrowie psychiczne pod kątem żywieniowym. Poza podejściem od strony dietetycznej - daję zrozumienie, szacunek i wsparcie, bo sama przeszłam tę drogę. To już nie te czasy, gdy problemy psychiczne były czymś wstydliwym, tematem tabu. Tym bardziej, że na wiele z tych problemów możemy znacząco wpłynąć żywieniem ❤

 

A konkretniej?

• Kwas foliowy i witamina B12 biorą udział w syntezie serotoniny i innych neuroprzekaźników.
• Niedobory witaminy B12 u wielu pacjentów z depresją. Niedobór B12 jest związany nie tylko z nastrojem, ale także często wiąże się z deficytami uwagi, koncentracji i pamięci.
• Niedobór kwasu foliowego może wpływać na słabszą odpowiedź na leczenie psychofarmakologiczne. Niskiego poziom kwasu foliowego oprócz występowania objawów depresyjnych jest często związany z objawami, takimi jak splątanie, apatia, abulia, zmęczenie i
drażliwość.
• Witamina B6 ma szczególne znaczenie jako prekursor serotoniny i tryptofanu i bierze udział w inicjowaniu lub utrzymywaniu objawów lub chorób, które nie przebiegają z objawami lękowymi.
• Niedobór cynku powoduje immunosupresję i może być związany z wystąpieniem objawów depresyjnych i lękowych, jak również z ich utrzymaniem.
• Tryptofan jest niezbędny do syntezy serotoniny i melatoniny, które są niezbędne do poprawy nastroju i fundamentalne w regulacji cykli sen-czuwanie. Wykazano, że brak tryptofanu bezpośrednio negatywnie wpływa m.in. na pamięć epizodyczną i elastyczność poznawczą.
• Kwasy tłuszczowe omega-3 regulują neuroprzekaźnictwo dopaminergiczne i serotoninergiczne, co może zmniejszać zarówno zaburzenia lękowe, jak i depresję.

 

Dieta nie zastąpi leków, ale może wesprzeć proces leczenia i profilaktyki!

W badaniach klinicznych spożywanie dobrze zbilansowanych diet wpłynęło na zmniejszenie objawów depresji, lęku i stresu, zwłaszcza gdy diety interwencyjne były bogate w kwasy tłuszczowe omega-3 i błonnik.  Z tego miejsca muszę jednak koniecznie wspomnieć, że jeżeli stosujecie leki przepisane przez lekarza - nie odstawiajcie ich na korzyść zdrowej diety, probiotykoterapi i suplementów. Te elementy mogą znacząco pomóc przy leczeniu, ale całkowicie go nie zastąpią. Poinformujcie za to swojego lekarza o współpracy z dietetykiem ;-) Tak samo, zawsze informujcie dietetyka o zażywanych lekach i suplementach diety!

 

Więcej w kolejnych wpisach - zapraszam również do obserwowania mnie na Facebooku i Instagramie wink

Dbajcie o siebie 

 

 

 

 

Żródła:

Fernández-Rodríguez, M., Rodríguez-Legorburu, I., i López-Ibor Alcocer, M. I. (2017). Nutritional supplements in anxiety disorder. Actas espanolas de psiquiatria, 45.

Gibson-Smith, D., Bot, M., Brouwer, I. A., Visser, M., i Penninx, B. W. (2018). Diet quality in persons with and without depressive and anxiety disorders. Journal of Psychiatric Research, 106:1–7.

Goluch, Z., Haraf, G., i Teleszko, M. (2016). Składniki diety i ich źródła pokarmowe niezbędne w syntezie wybranych neuroprzekaźników wpływających na stan zdrowia psychicznego.

Kris-Etherton, P. M., Petersen, K. S., Hibbeln, J. R., Hurley, D., Kolick, V., Peoples, S., Rodriguez, N., i Woodward-Lopez, G. (2021). Nutrition and behavioral health disorders: depression and anxiety. Nutrition reviews, 79(3):247–260.

Taylor, A. M. i Holscher, H. D. (2020). A review of dietary and microbial connections to depression, anxiety, and stress. Nutritional neuroscience, 23(3):237–250.